Czy w Polsce można opalać się topless?

Ona ma gołe piersi! Czy w Polsce można opalać się topless?

Większość nas słyszała o plaży nudystów. Słyszała, bo być raczej nie była. Taka plaża jest nawet pod Warszawą! Ale, że w Warszawie rzadko wpadam na pomysł opalania się, nie miałam potrzeby z niej korzystać. Nie oznacza to, że wolności dla piersi mówię nie. Wręcz przeciwnie!

Wyobrażasz sobie położyć się w Sopocie toples? Ja tak. I niestety wyobrażam sobie sensacje jaką bym wzbudziła. Nie dlatego, że mam cycki Pameli Anderson (przeciwnie) ale dlatego, że byłabym po prostu naga. Faceci raczej z wrażenia, że zdjęłam stanik potykaliby się o własne nogi, przesyłali głupkowate uśmieszki i idiotyczne komentarze. Wyobrażam sobie starsze Panie patrzące na mnie wilkiem i grzmiących pod nosem „Zdzira”. Poleciałam? Raczej nie.

Ach! I nie mówcie, że nie chciałybyście opalać się topless! Przecież pierwszą rzeczą jaką robimy po wejściu do domu jest ściągnięcie stanika.

Ulubione wspomnienie z ostatnich wakacji? Wolność jaką mogliśmy odczuwać będąc w Portugalii. Miejscu gdzie nikt nie przejmował się co na siebie założy, co powiedzą inni albo czy wypada. Każdy miał jeden jasny cel wyjazdu- zrelaksować się. Był chłopak który żonglował po południu 3 pałeczkami, a 4 latała bezwładnie, były kąpiele w oceanie, była równa opalenizna, była joga (to wygląda dopiero nieźle!).  Wyobrażacie sobie to w Kołobrzegu? Ogrodziliby i zabronili się zbliżać. Plus mandat, który nie powinien być wystawiony ale zdolny strażnik Teksasu będzie cwany i podciągnie to pod  zakłócanie porządku publicznego.

Nasze prawo nie zabrania nudyzmu bezpośrednio. Nie ma w przepisach nawet wzmianki na ten temat, ale możemy dostać mandat na przykład  z powodu „nieobyczajnego wybryku”. Mimo to że przepisy jasno o tym nie mówią, nikt na naszych polskich plażach nie opala się nago ani topless. Ok. Powiecie dzieci. Ze wszystkim można polemizować. Ostatnio kolega był zniesmaczony jak zobaczył na plaży małą dziewczynkę biegającą w majtkach. Nie wiem czemu… może po prostu taki widok budził u niego niesmak. Tylko, że to nie jego dziecko. Nie jego sprawa. Teraz ludzie potrafią się oburzyć na wrzucenie zdjęcia dziecka na fb, bo jeszcze wpadnie w ręce pedofila, które je sobie upatrzy. Czy jesteśmy narodem paranoików, którzy wszędzie widzą zagrożenie? Mnie też smuci jak Janusz  idzie po plaży w sandałach i skarpetkach, a kocyk niesie w torbie od Armaniego (wspomnienie wakacji w Egipcie), a Grażyna ściągając bluzkę pokazuje swój bez gustowny kostium w panterkę. Zdejmij to Kobieto, bo w tym i tak gorzej wyglądasz! Dlaczego to co jest normalne w Europie u nas budzi kontrowersje?

W 2009 roku była dosyć głośna sprawa dotycząca kobiet, które w Szczecinie zostały ukarane mandatem za opalanie się topless. W tym przypadku strażnikiem Teksasu okazał się  kierownik kąpieliska i zawiadomił Policję. Dziewczyny odwołały się i sprawa trafiła do Sądu, który uznał też, że nie powinno to wpłynąć na wokandę „bo społeczeństwo polskie na tyle jest rozsądne, zdrowo myślące i poradzi sobie ze zmieniającymi się obyczajami. Angażowanie wymiaru sprawiedliwości do rozstrzygania takiej kwestii jest zabiegiem zbędnym”. Mamy 2017 rok. Minęło od tamtej pory 8 lat, a u nas wciąż nie widać zmian.

Czy to dlatego, że jesteśmy zakompleksieni? Zamknięci? Wyobrażamy sobie, że nasz facet będzie popierdzielał za nami z ręcznikiem zakrywając swoje najważniejsze piłeczki? A niech biega! Pytanie dlaczego to robi? Ale na to już odpowiedzcie sobie sami. Mnie zastanawia, czemu to co w Europie nie budzi takich emocji, u nas mimo upływu czasu i  zmian światopoglądowych nadal jest postrzegane w taki, a nie inny sposób.

  • Paweł Młocek

    A moja piękniejsza połowa 24h/7 w zbroi i nie da się przekonać do zdjęcia. 🙁
    Powiem szczerze, że osobiście nie lubię ściągać koszulki np na plaży.
    Ale jak ktoś lubi, to czemu nie.

    • Aleksandra Wilkowska

      Wiem, że dziewczyny trudno jest namówić na takie nowości… ale może pięknego dnia Ci się uda 😉