Gry towarzyskie

Gry towarzyskie które uratują każdy wyjazd

Wchodzimy do sklepu z grami i nie wiemy na czym zawiesić wzrok. Mijamy półki z grami dla dzieci wierząc, że ogarnęlibyśmy każdą w pięć minut posiadając rozwinięty zmysł gamera i skupiamy się na czymś bardziej w naszym klimacie. Tym sposobem udało nam się upolować nowoczesne wersje naszych ukochanych gier, które nie raz były powodem posiadówek do białego rana. Mamy jednak parę propozycji, które nie wymagają nakładu finansowego, są wieczne i nie zawodne! Wystarczy mieć pod ręką talię kart albo kartkę i coś do skrobania.

Nuda nie zna dnia ani godziny!

 

MAFIA

Absolutny hitu ostatniej imprezy, którego długo nic nie przebije!

To wojna na kłamstwa, argumenty i intrygi. Kiedy wszyscy zawodnicy się znają, trzeba naprawdę nieźle się nagimnastykować aby ich oszukać albo namówić do tego aby Cię słuchali.

Żeby w nią zagrać potrzeba minimum 6 graczy, a górna granica jest nieokreślona. Zasady gry są na tyle elastyczne, że można je zmieniać według uznania. Najpierw wybieramy Mistrza gry, który będzie prowadzącym. Następnie losujemy kartki na których są podziały na Mafię, Miasto i Szeryfa ( zachowujemy tą wiedzę dla siebie). Kiedy już każdy wie do której grupy należy, mistrz wypowiada formułę „Miasto zasypia” i wszyscy gracze zamykają oczy. W trakcie „nocy”, na jego polecenie oczy otwierają kolejno wywołane grupy. W tym czasie Mafia wskazuje jednego gracza, którego „zabija”, a Szeryf jest jedyną osobą, która  może wskazać osobę podejrzaną o związki z Mafią na co Mistrz musi udzielić prawidłowej odpowiedzi. Następnie padają słowa „Miasto się budzi”  i odbywa się burzliwa dyskusja, rzucanie podejrzeń i głosowanie. Zadaniem Szeryfa jest też nakierowanie graczy, których uczestników powinno się usunąć z gry, a ludzi z Miasta jest wykrycie i wyeliminowanie wszystkich członków Mafii aby zaprowadzić spokój w mieście. Więcej szczegółów znajdziecie TU.

 

KALAMBURY

Absolutna klasyka i jedna z naszych ulubionych gier. Zasad chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć , bo na tych samych zasadach grali nasi rodzice i pewnie dziadkowie 😉 Teraz pojawiły się jednak znaczne ułatwienia i do wyboru mamy naprawdę wiele wersji tej gry.  Aktualnie korzystamy z Activity, która łączy w sobie również element gry Taboo.  Jest dla nas idealna ponieważ hasła są dosyć wymagające, w porównaniu do innych gotowców. Największym jej plusem jest ilość haseł, jest ich ponad 2500 na około 440 kartach o 3 stopniach trudności, całą grę rozgrywany na planszy, która sama wskazuje czy aktualnie mamy rysować, pokazywać czy mówić. Gra oczywiście rozgrywa się pod presją czasu, tak naprawdę poziom waszego zaawansowania powinien określić czy macie minutę na pokazanie hasła czy pięć. Ilość kart ma tu ogromne znaczenie, ponieważ po kilkunastu rozgrywkach zaczynasz kojarzyć znajdujące się na nich hasła, wtedy z pomocą przychodzą kolejne talie i gra zaczyna się od początku. Jeśli jednak wolicie klasykę – wypiszcie hasła na karkach i wrzućcie do miski – Have fun!

 

KENT

Doskonała, drużynowa gra karciana. Zasady gry są identyczne jak w przypadku Kuku z tym, że w Kenta gramy w parach. Kiedy dobierzemy się już w drużyny, każda z nich musi ustalić swój tajny znak, dzięki któremu gracze będą mogli zakomunikować czy mają Kenta, tak aby drużyna przeciwna tego nie wychwyciła. Zasady gry są banalnie proste- siadamy na krzyż, tak aby osoby z jednej drużyny siedziały na przeciw siebie, rozdajemy po 3 karty, a osoba rozdająca dostaje 4 kartę która idzie w ruch. Przekazuję jedną kartę następnej osobie i tak w kółko. Celem gry jest uzbieranie 3 takich samych kart, pod względem figury bądź koloru. Jednak to nie wszystko, jeżeli ktoś ma Kenta to nie może sam o tym zakomunikować, musi to zrobić druga osoba z drużyny po spostrzeżeniu hasła. Oczywiście jeżeli druga drużyna rozszyfruje Wasze hasło i przed Wami krzykną „stop Kent”… wygrywają, bo rozszyfrowali Wasz tajny znak. Fajna, pozytywna gra dla kilu osób. Naszym zdaniem mega integracyjna i idealna na zakrapianą imprezę.

 

TABOO

Gra która genialnie sprawdza się na każdą okazję zwłaszcza, że jest pełno aplikacji na telefon i można sięgnąć po nie w każdej chwili.  Zasady gry są bardzo proste. Uczestnicy dzielą się na drużyny co najmniej dwuosobowe. Zadaniem drużyn jest odgadywanie haseł znajdujących się na kartach. Jedna osoba opisuje hasło, ale musi to zrobić w taki sposób, aby nie użyć słów wypisanych na karcie pod hasłem, te słowa nazywane są tabu. Czyli dla przykładu, gdyby hasłem był „kot” na liście zakazanych słów znalazłyby się zapewne: tygrys, mysz, czworonóg, rasa czy przyjaciel. Osoba z przeciwnej drużyny pilnuje opowiadającego i gdy tylko ten użyje zakazanego słowa, daje znać o przewinieniu. Ta gra również odbywa się pod presją czasu.

 

KIM JESTEM?

Kolejna gra do której wystarczy mieć pod ręką kartkę i długopis. Zasada jest banalna – wymyślasz postać, zapisujesz ją na kartce i podajesz następnej osobie. Kartkę trzeba poślinić i przykleić na czoło nie patrząc co jest na niej napisane. Zadaniem każdego gracza jest zadawanie pytań ( do skutku ), które nakierują go do odgadnięcia jaką jest postacią. Mimo, że gra jest mało skomplikowana, zabawy przy zgadywaniu jest naprawdę dużo i jest świetnym ćwiczeniem na pamięć.

 

Jeśli macie w zanadrzu swoje ulubione gry to dajcie koniecznie znać w komentarzach – chętnie spróbujemy wszystkiego!