Eurotrip 2016

Eurotrip 2016 szybkie podsumowanie

Ostatnie dni Euro Tripu spędziliśmy w Krajach Beneluxu. Udało nam się zjeść śniadanie w Brukseli, obiad w Antferppi a kolację w Amsterdamie w którym się zakochaliśmy i obowiązkowo tam wrócimy.

W całej drodze poznaliśmy mnóstwo ludzi którzy dali nam dużo inspiracji, pozwoliła spojrzeć na różne sprawy w innym świetle i dzięki temu wracamy do domu z nowymi pomysłami na niedaleką przyszłość. Oczywiście wszystko zostaje  w temacie podróży ale będzie czas żeby Wam o tym opowiedzieć 😉

Euro Trip dobiegł końca, a większość naszych celów została osiągnięta. Za nami 3 tygodniowa podróż,  9 tysięcy kilometrów, 8 państw, pełno zdjęć i opowieści, którymi podzielimy się z Wami niebawem. Cały wyjazd był świetną przygodą. Podczas takiego wyjazdu nie na wszystko masz wpływ, czasem decyzje trzeba podejmować w ciągu paru sekund i naprawdę używać rozumu ale nie zamienilibyśmy tego na wczasy allincluzive! (heh.. i znów „Nigdy nie mów nigdy” 😉

 

SONY DSC

Na wyjeździe dbaliśmy o to aby poziom adrenaliny nie spadł poniżej normy przemierzają góry w Hiszpanii, zalane drogi we Francji czy przeżywając napęd 4×4 który padł przed Portugalią. I takie oto momenty pokazują kto jest prawdziwym panikarzem. Dodam tylko, że ja opanowywałam sytuacje 🙂

 

Niewiadówką udowodniliśmy, że za niewielkie pieniądze można zwiedzić kawał Europy. Czyli najważniejszy cel osiągnięty i nikt już nam nie powie, że nie ma pieniędzy, miejsca albo odpowiedniej pary butów. Chcieć to móc i to jest fakt. Przyczepa którą wyremontowaliśmy nie sprawiała problemów i dzielnie przemierzała kolejne kilometry. Oczywiście nie obyło się bez małych „błędów przy pracy” takich jak latające szafki ( zakupione magnesy nie zdały egzaminu) ale świetnie daliśmy sobie radę linkami transportowymi i paru innych pierdół, więc przyczepka będzie jeszcze doszlifowana.

Roxy na wyjeździe była prze szczęśliwa i…. posłuszna 🙂 Plaże uwielbiała zawsze choć piasek miała wszędzie, nie była problematyczna w żadnym stopniu, ludzie bardzo ciepło na nią reagowali i była bardzo pocieszna. Bardzo nam ulżyło, że przez cały wyjazd dawała sobie świetnie radę bo najmłodsza już nie jest 😉

 

SONY DSC

 

Odwiedziliśmy wiele pięknych dużych i małych miast oraz dzikich plaż. Dzięki temu, że omijaliśmy autostrady mieliśmy okazję zobaczyć jak wygląda kraj po którym się przemieszczamy. Dowiedzieliśmy się, że w Portugalii choduje się ryż, Flamingi można spotkać w Hiszpanii i Portugalii, Bociany wolą cieplejsze klimaty i w Polsce jest ich na prawdę mało albo utwierdziliśmy się w tym, że Francuzi to językowi ignorancji. Europa jest bardzo kolorowa i ciekawa. Jej największym plusem jest to, że tu żyjemy, a przemieszczanie się między granicami jest płynne. Cieszymy się, że mogliśmy zobaczyć to wszystko na własne oczy i móc wyrobić sobie opinię na wiele tematów.

Najcieplej wspominamy jednak Portugalię. Miejsce znalazłam przed wyjazdem na google map ale w rzeczywistości przeszło moje oczekiwania. Dojechaliśmy na piękną plażę na której stały już zaparkowane samochody z przyczepami, kampery i mnóstwo innych świetnych pojazdów ( nie wiemy tylko czy wszystkie powinny być dopuszczone do ruchu drogowego ). Przez 4 dni i noce żyliśmy w totalnie Hippiesowskim miejscu w sąsiedztwie ludzi z całej Europy. To był też moment w którym wpadliśmy na ogromną ilość pomysłów które będziemy starać się wdrożyć w nasze życie 🙂

Niedługo przybliżymy Wam bardziej miejsca które odwiedziliśmy Przed nami teraz powrót do rzeczywistości i obowiązkowo mecze Euro! 😉

 

Eurotrip 2016

 

Wielkie podziękowania dla Was wszystkich za każde miłe słowo, maila, smsa i Wasze komentarze, na prawdę dodajecie skrzydeł!!! W szczególności wielkie dzięki dla taty Andrzeja za nieocenioną pomoc przy remoncie przyczepki, bez Ciebie nie starczyłoby nam czasu, Dla Krzycha również za pomoc przy remoncie i dobrą atmosferę przy pracy :), Magdzie za przygotowanie Roxany i przede wszystkim nas jak przygotować psa do podróży, Pawłowi za wsparcie techniczne i wiedzę, która przekazał przy samochodzie jak i wymianie łożysk w przyczepie, Mamie za opiekę nad Tosią i oczywiście całej naszej rodzince za wsparcie. Wszyscy jesteście wielcy i każdy z Was ma swój udział w naszym projekcie!!

 

DCIM100MEDIA

  • traveloveit.com

    haha 😀 cytat na poczatku trafia dokladnie w samo sedno, ach ciesze sie ze tu trafilam, bardzo fajny blog, juz czekam na relacje z podrozy! 🙂 pozdrawiam!

    • Miło to słyszeć! Już lecimy zajrzeć do Ciebie!
      Cytat jest idealny 😀

  • Uwielbiam takie wyprawy i zazdroszczę przyczepy kempingowej – marzy nam się bardziej niż własny domek 😉

    • Będziemy szukać różnych rozwiązań podróży więc przyczepka to początek. Było bardzo wesoło przy jej ogarnianiu 😉

  • Ania Kostorz

    Zazdroszczę!
    Ja w tym roku wybieram się z moim miłym do Rumunii – zobaczymy, co z tego wyniknie 😉

    • Rumunia to świetny pomysł! 🙂 Korci nas też Albania i te rejony. Bawcie się dobrze i przywieźcie piękne wspomnienia! 🙂

  • Super wyprawa. Ale doskonale Was rozumiem. Jak się chce to się fajnie i tanio podróżować. A przyczepa czy namiot nas nie ogranicza 🙂

    • Dokładnie tak 🙂 już szukamy nowych pomysłów i chyba następny wyjazd będzie z innym zestawem 😉

  • Sylwia Bednarek

    Ale fajnie 🙂
    Pozazdrościć przygód, mocy i siły – tak trzymać!

    • Wolves On The Road

      Dzięki 😉

  • Fajny wyjazd 🙂
    Ile czasu dziennie spędzaliście na przejazdach?

    • Marcin Wilkowski

      Różnie, nie mieliśmy ustalonego limitu dziennego kilometrów. i przede wszystkim nie jechaliśmy dzień w dzień, a najdłuższy „maraton” za kółkiem trwał ok. 11h, ale to była jednorazowa przygoda jak już kierowaliśmy się do Warszawy 🙂

    • Różnie. Najwięcej jechaliśmy 13 godzin bo bardzo chcieliśmy przebić się przez Francję. Zależy od tego jak ustawi się punkty docelowe więc naprawdę wychodziło to każdego dnia inaczej 🙂

      • To mnie zawsze lekko zniechęca do tripów – brak czasu. Albo inaczej: brak czasu na to, żeby nie spędzać dziennie za dużo czasu w samochodzie 🙂
        Tak więc kiedyś… z większą kasą i dużą ilością czasu na pewno pojadę w jakiś długi trip 😀

        • Wolves On The Road

          Na pewno Ci się spodoba 😉