Euro Trip – co zwiedzić na zachodzie?

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie znów można będzie spakować plecak i ruszyć przed siebie. Czekamy na pierwsze słoneczne dni i zbieramy nasze wszystkie plany w całość, bo do maja zostało niewiele czasu a właśnie wtedy rozpoczniemy nasz objazd po Europie zachodniej.

W ostatnie wakacje przez spontaniczne uczucie Marcina do przyczep kempingowych zmieniliśmy nasze podejście do podróżowania. Moje stanowcze „NIE” zmieniło się w pełne ekscytacji „TAK!” i kupiliśmy nasz rozpadający się domek w postaci starej Niewiadówki 126e. Oczywiście plany z dnia na dzień rozrastały się do sporego już projektu „Nie wiadomo skąd” czyli między innymi do tego bloga 🙂 Parę rzeczy musieliśmy wymienić, zamienić i wiele się nauczyć. Najbardziej obawialiśmy się kupna samochodu, który musieliśmy zmienić na rzecz wyjazdu ale udało nam się trafić na okazję więc chwyciliśmy byka za rogi i udało się! Uff! Jedno z moich zmartwień odeszło w niepamięć. Pozostało tylko zamontować bagażnik na dach i będzie gotowy.

Najbardziej w tyle jesteśmy z przyczepą kempingową o której pisaliśmy Wam wcześniej ( klik – Projekt Nie wiadomo skąd ) ale czekamy na cieplejsze i bezdeszczowe dni. Teraz na działce stoi praktycznie jej szkielet  ale prawie wszystkie potrzebne materiały udało nam się zebrać w przeciągu pół roku, więc poziom ekscytacji rośnie i zacieramy ręce do roboty! Ah… nie mogę się już doczekać efektu końcowego!

I co dalej?

Plan wyjazdu już prawie ułożony ale mamy do Was gorącą prośbę. Kierujemy się w stronę Portugalii. Cały czas szukamy miejsc które są warte uwagii więc może podpowiecie gdzie warto zahaczyć? 🙂 Omijamy Włochy bo jeszcze w tym roku planujemy wybrać się na Maltę, więc poświęcimy im większość wyjazdu. Do przejechania mamy ok 10.000 tyś km. przez 12 krajów. Wyzwanie jest? Jest! Powiem szczerze, że moją obawą są coraz głośniejsze sygnały o napadaniu na samochody turystów, czyli wybijanie szyb na stacjach i wyciąganie toreb. Mamy zamiar się przed tym uchronić na tyle, ile będzie to możliwe…

Euro Trip co zwiedzić na zachodzie

Nie mogę doczekać się Szwajcarii w której już kiedyś byłam i zakochałam się w górach, miastach i jeziorach. Teraz nie mogę się doczekać aż Marcin będzie mógł to wszystko zobaczyć. Następnie kierujemy się na riwierę Francuską i do Andory. Wjedziemy do uwielbianej przeze nas Hiszpanii i omijając Barcelonę pojedziemy do Saragossy. Dalej udamy się na wybrzeże i koniecznie odwiedzimy Ronde.

Zanim dotrzemy do celu naszej podróży odwiedzimy małpy na Gibraltarze. To jedyne miejsce w Europie gdzie można spotkać dzikie Magoty. Pytanie czy nasza Świnka ( pies ) się z nimi dogada?

Euro Trip co zwiedzić na zachodzie

Do Portugalii chcieliśmy się wybrać już od jakiegoś czasu. Dlatego tam będziemy regenerować siły przed dalszą trasą. W planach mamy zwiedzanie Lizbony, Porto oraz wygrzewanie kości na plaży. Na pewno spróbujemy surfingu, o ile uda nam się trafić na odpowiednie fale. Kolejną rzeczą, której nie możemy się doczekać jest lokalne wino 🙂

Potem znów wjedziemy do Hiszpanii, tym razem zapoznamy się z jej północną częścią. Następnie udamy się do Paryża przez Bordeaux, a stamtąd do Luksemburga odwiedzić rodzinę. Następnym przystankiem będzie Belgia w której odwiedzimy koleżankę. Tam na pewno zwiedzimy bajeczną Antwerpie.

Euro Trip co zwiedzić na zachodzie

Zahaczymy też o Amsterdam i stamtąd czmychniemy do Niemic. Postaramy się pojechać do Gottingen w którym się poznaliśmy. Odświeżymy sobie wspomnienia, przede wszystkim beztroskich lat 🙂 Są tam bardzo klimatyczne studenckie k0najpki, w których można zapalić shishe i napić się piwa z bananem, pograć w kręgle z ciekawymi ludźmi z całego Świata. Oczywiście jeśli niewiele się tam zmieniło od 9 lat 😉 Typowe studenckie miasteczko, mało w nim turystów więc spacery są bardzo przyjemne.

Czekamy na Wasze wskazówki i miejsca które polecacie zobaczyć 🙂 Z góry dziękujemy!

Euro Trip co zwiedzić na zachodzie

 

  • No Ronda to miejsce z listy „zobaczyć zanim się umrze” 😀 ja w Portugalii bym pojechał do Nazare. Przepiękne miejsce 🙂

    • Pojedziemy do Nazare koniecznie 🙂 szkoda ze nie będzie takich ogromnych fal :p

      • nigdy nic nie wiadomo 🙂 moze natura bedzie dla Was łaskawa

  • Rok temu byłam na wyprawie rowerowej Portugalia – Hiszpania. Wyjechaliśmy z Porto przez Portugalię, Hiszpanię na Oviedo, potem przy morzu do San Sebastian i przez Pireneje na południe. Skończyliśmy blisko Barcelony. Ta północna trasa Hiszpańska, przy morzu -przepięknie 🙂 Zielono, pomimo lipca, nie za gorąco. Polecam! I Pireneje.

    • Ale super!! Tez musimy spróbować rowerów na takim dystansie. O Pirenejach nawet nie pomyśleliśmy 😉 dzięki!