czego unikać podróżując kamperem przyczepą kempingową, podróż, problem

Czego unikać podróżując kamperem i przyczepą kempingową

Czego unikać podróżując kamperem albo z przyczepą?

Człowiek najszybciej uczy się na błędach. Na głupocie- zwłaszcza własnej- jeszcze szybciej. Są błędy których nie powinno się popełniać, zwłaszcza kiedy jesteśmy daleko do domu. Ostatnio musieliśmy holować starego kampera J5 (zawiódł technicznie) i mieliśmy z tego niezła nauczkę, wiec piszemy Wam krótka listę błędów, które znamy i wiemy, ze mogą kosztować majątek.

Jakich błędów nie popełniać:

 

1. Nie pakuj się w za ciasne miejsca!

Bo możesz nie wyjechać. To ze udało nam się znaleźć idealne miejsce z pięknym widokiem to połowa sukcesu. Trzeba tam jeszcze wcisnąć nasz zestaw. Sukcesem jest jak uda się wyjechać! Zawsze pod uwagę powinniśmy brać warunki pogodowe. Podłoże po ulewach może spowodować, ze samochód się zakopie i będzie trzeba wzywać pomoc.

2. Dobrze wyważony środek ciężkości

Dobrze wyważony środek ciężkości tyczy się głównie samochodów ciągnących przyczepy campingowe. Nie raz widzieliśmy przyczepy z wygiętymi osiami kół ze względu na za duży ciężar. Nie wiem jak można nie zwrócić na to uwagi, a tym bardziej wsiąść do samochodu i bez obaw poruszać się po drogach. Źle rozłożony środek ciężości wpływa na komfort prowadzenia, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do wypadku. Z przyczepy raczej nic nie zostanie.

3. Zachowaj dopuszczalna masę

Błąd, którego konsekwencją może być wysoki mandat. Nowe kampery wbrew pozorom nie maja aż tak dużej ładowności jakby można było się tego spodziewać, ale wiemy, że są osoby, które zabierają ze sobą pół domu na wyjazdy (siemanko Mamusiu!). Np. W Austii i Niemczech gdzie caravaning jest dużo bardziej rozwinięty niż u nas, można zostać zatrzymanym przez policję i zaproszonym do ważenia samochodu. To niejednej rodzinie już zepsuło wakacyjne plany.

4. Jeśli obawiasz się o stan techniczny samochodu nie wyruszaj nim daleko

Tak, to nasza nauczka z ostatniego wyjazdu. Wjechaliśmy do lasu i zatrzymaliśmy się nad rzeka. Przyjechaliśmy tam starym kamperem J5, który miał małe problemy techniczne „ale jeździł”. Czasem nie chciał odpalić, ale jeszcze nikogo nie zawiódł… do póki my nim nie wyjechaliśmy. Na szczęście mieliśmy taka opcje z tylu głowy i oddaliliśmy się od Warszawy o 20 km, wiec na ratunek przyjechali nam znajomi i udało się wyciągnąć staruszka na prosta drogę i odpalić. (Chłopaki dzięki wielkie za pomoc- moc patfindera jest nieoceniona!)

5. Instruuj osoby korzystające z Twojego kampera

Kampery w większości wyposażone są w elektrykę, pompę wody i przeróżne urządzenia, które właściciel powinien dobrze poznać. Nie jest ona tak prosta jak w domach i korzystamy z niej zazwyczaj w określonej sytuacji gdy np. Zmywamy naczynia albo ładujemy telefon. W każdym kamperze tez są różne rozwiązania, a w tych starych to już ociera się o „sztukę”. Tam bowiem właściciele realizują się jako kreatywni majstrowie amatorzy. Zawsze instruuj znajomych albo klientów jak się obsługiwać tymi urządzeniami, jak reagują i czego nie wolno robić. Unikniesz w ten sposób niepotrzebnych awarii i w najgorszym przypadku naruszania konstrukcji wewnętrznej kampera, żeby naprawić problem.