zabezpieczenia kampera, bezpieczeństwo, jak zabezpieczyć kampera, kamper, bezpieczeństwo, złodziej, dziki nocleg, camping,

Sposoby na bezpieczny wyjazd. Kiedy spokojny sen przerywa złodziej grzebiący przy zamku.

Bezpieczny wyjazd kamperem to najważniejsza kwestia i dobrze jest się zabezpieczyć, tym bardziej kiedy wybierasz się na niestrzeżony teren. Czy tylko na campingach jest dla nas bezpiecznie?

„Caravaning to nie jest tanie hobby” – czytam na jednej z camperowych grup. W komentarzach zaczyna się dyskusja na temat dzikich noclegów, cen campingów i tego jak chronić się przed nieproszonymi gośćmi. Gdybyśmy mieli za każdym razem nocować na campingach faktycznie cena wyjazdów wzrosła by parokrotnie. Za granicą kosztują bowiem od 20 euro w górę. To jeden z powodów dla których duża część camperowców szuka dzikich miejsc na nocleg. Drugi powód jest dużo bardziej wartościowy – dzięki temu mamy okazję żyć przez chwilę bliżej natury, bez tłumów i na totalnym luzie. Ale czy jest to bezpieczne? Jak unikać sytuacji w których serce zamiera ze strachu? Poniżej wrzucam parę komentarzy z grup ku przestrodze. Miejcie je zawsze z tyłu głowy!

Rumunia

„Dzisiaj na trasie 7c w Rumunii, trasa Transfogarska postanowiliśmy spać na jednym ze zjazdów, mała osła łączka, widać ślady kilku ognisk. Godzina około 16. Kładziemy się na pace. Mamy ciemne szyby więc nic nie widać z zewnątrz.
Moja żona nagle mnie budzi, że jacyś faceci są na zewnątrz. Ja się budzę patrze, a oni obok naszego auta coś kombinują. Wyskoczyłem na przednie siedzenie. Nagle wystarczyli się i pytają „Sztrom? Sztrom?” ja pokazuje że nie i odeszli. Okazało się że grzebali przy zamku, nie widzieli nas w środku więc chcieli wejść ale żona się poruszyła i to ich trochę odsunęło od auta.”

Austria

„Znajomych w Austrii uśpili gazem. Robią dziurkę w uszczelce i wpuszczają go do środka. Potem mieli ślady butów na pościeli. Chodzili nawet po dzieciach kiedy spały”

Włochy

„Ukradli nam busa. Wyszliśmy z Żoną przejść się po Rzymie i niestety kiedy wróciliśmy samochodu już nie było. Policja wiele nie pomogła”

 

bezpieczeństwo, zabezpieczenie kampera, kradzież kampera

 

Jak chronić się przed takimi sytuacjami:

 

1.Miej coś pod ręką!

Jedna Pani śpi z patelnią, ktoś wrzuca zdjęcie pistoletu na kapiszony, a inni mają psy. Pomysłów jest wiele, ale nie ma złotego środka. Mimo to sami śpimy z gazem pieprzowym pod ręką i „tłumaczem” czyli trzonkiem od siekiery. Na szczęście do tej pory nie musieliśmy ich używać, ale przezorny zawsze ubezpieczony.

2. Daleko od cywilizacji

Zatrzymanie się w lesie między drzewami to bardzo dobry pomysł. Na noclegi zazwyczaj wybieramy miejsca dalekie od zabudowań, takie w których nie będziemy rzucać się w oczy.

3. Automatyczne zabezpieczenia

Warto zainwestować w czujnik gazów – także usypiających. Oferta automatycznych zabezpieczeń jest bardzo bogata i dostępna w większości kamperowych sklepów.

4. Wyprawa na parę ekip

W kupie siła – wiadomo. Dwoje ludzi w kamperze ma małe szanse na samodzielną obronę zakładając, ze jedno z nich jest kobietą. Warto więc zajrzeć na grupy oraz fora i poszukać współtowarzyszy na podróż. Wbrew pozorom nie jest to trudne i łatwo dołączyć się do którejś z ekip kierujących się w tym samym kierunku. Grupy na Facebooku tj. Szukam towarzysza podróży! na pewno Wam to ułatwią.

5. Zabierz ze sobą psa!

Pies na wyjeździe to same plusy o czym pisaliśmy niejednokrotnie! Często są też genialnymi odstraszaczami. Wystarczy parę szczeknięć żeby skutecznie zniechęcić włamywaczy do dalszej pracy. Zocha nie jest agresywnym psem i gabarytowo też respektu raczej nie budzi, ale za to jej głos jest donośny i mocny 😉

6. Zapytaj czy możesz się rozbić

Sposób który nie zawsze działa, ale jak już trafi się okazja – korzystajcie! Często można spotkać kogoś, kto interesuje się tematem caravaningu i zaproponuje Ci nocleg na swoim terenie, albo w oliwkowym gaju. To najlepsza z opcji zwłaszcza za granicą. Nie dość, że odczuwa się psychiczny komfort, to jeszcze można trafić na bardzo gościnnych gospodarzy i napić się z nimi wina domowej roboty albo posłuchać ciekawych historii. Takich noclegów  życzymy Wam najwięcej!!

 

Wiemy, że każdy ma swoje patenty na zabezpieczanie własnego mienia i ochronę rodziny. Podzielcie się z nami swoimi sposobami i niemiłymi doświadczeniami (choć mamy nadzieję, że jest ich niedużo!) w komentarzach 🙂

 

 

  • Chris Osostowicz

    Wakacje spędzam i camperem i z namiotem ale po przeczytaniu tego listu zadecydowałem że wakacje w Europie spędzę tylko u cioci Zosi w przybudówce..:)

    • To będą mało ciekawe wakacje, ale mamy nadzieje, ze ciocia Zosia chociaż pysznie gotuje… 😉